Olimpiada na szpilkach

Opublikował Bloger 04/03/2014 0 Komentarzy

Bieg na szpilkach

 

Najczęściej uprawiana dyscyplina sportowa przez kobiety jest bieg na szpilkach. Jeden z kobiecy magazynów postanowił zrobić w tego sport wyczynowy. Każdego roku na początku września w okolicach jednego z Warszawskich centrów handlowych zbierają się tłumy oczekujących na ten sport. Warunkiem uczestnictwa jest posiadanie miesięcznika i posiadanie butów na obcasie. Zwyciężczyni otrzymuje nagrodę pieniężna, którą oczywiście spożytkuje na uzupełnienie garderoby.

 

Bieganie na szpilkach to codzienność

 

Fajna zabawa z super nagrodami. Ja jednak mam wrażenie, że taki sport w takich butach uprawia wiele z nas każdego dnia. Wstajemy rano i zaczynamy od biegania po domy w poszukiwaniu butów, zaginionych czapek i szalików dzieci. Następnie z wywieszonym językiem pędzimy w naszych nienagannych szpilkach do szkoły lub przedszkola, myśląc już o tym, że trzeba szybko gnać na odjeżdżającym nam do pracy tramwaj. W pracy po biurowców na marmurze słychać miarowe stuk stuk, gdzie nasze szpilki dumnie kroczą przez korytarze. Przemierzamy tam nawet kilka kilometrów dziennie, nie wspominając już o wyjściach Na szczęście w domu możemy już zapomnieć o butach i pobiegać sobie na boso, zupełnie bez skrępowania.

 

Końcówka dnia już bez butów

 

Gdy padamy zmęczone na kanapę, nasze błogie lenistwo zostaje przerwane przez psa, który potrzebuje spaceru. Tak po przebyciu kolejnych kilometrów docieramy do mety i nasze zmęczone nogi mogą odpocząć w łóżku. Same nie zdajmy sobie sprawy jakie dystanse pokonujemy każdego dnia od wstania z łóżka, do powrotu. Może warto stworzyć taka aplikacją na smart fony?  Myślę, że znalazły się nie na niej liczby zasadniczo większe niż te które udostępniają na facebooku biegacze, korzystający z systemów liczących ilość przebiegniętych kilometrów. Może któraś z nas spokojnie pokonała by olimpijczyków?

 

Źródło grafiki tutaj