Miały być buty na wiosnę, a jest śnieg

Opublikował Bloger 16/03/2013 0 Komentarzy

Zamiast wpisu o wiosennych butach

 

Bardzo chcę już zacząć pisać o wiośnie. Taki był zresztą plan, że przychodzi marzec, będzie już ciepło, będzie pierwszy dzień wiosny, a ja będę mógł rozpisywać się o dziewczynach chodzących we wiosennych butach po mieście bez kurtek, we wspaniałych kreacjach i jak największej ilości szpilek przechadzających się po mieście. A tu co? Zasypało nas ponownie. Szczególnie południowa część polski nie myśli aktualnie o czółenkach, ładnych botkach czy czymś zgrabniejszym. No ale cóż, nie rozpaczajmy, jak to mówią, żeby było lepiej najpierw musi być gorzej. I choć zima zaczyna się już nudzić wszystkim, to żyjmy tą nadzieją, że jeszcze kilka dni (oby) i przywita nas nowy lepszy świat. Ja osobiście nie mogę się już doczekać tych wiosennych widoków. Tymczasem wytrzymajmy jeszcze kilka mrocznych dni. Jako dobrą monetę przedstawiam czekającego w bieli kruka. Do jego mrocznych klimatów pasowałyby te szpileczki. Zacznijmy więc myśleć, że sezon na szpilki już niedługo.

 

Zostaw komentarz